COŚ O MNIE

Postać Adama Bukowskiego, dziennikarza śledczego, który często popada w tarapaty, choć niekoniecznie ze swojej winy, wymyśliłem przynajmniej z dwóch powodów.

Po pierwsze, każdy chyba autor marzy, jawnie albo w skrytości, aby się sprawdzić w powieści kryminalnej, co nie jest łatwe (a także, by przy tej okazji zarobić parę groszy, co jest jeszcze trudniejsze). Jednym to się udaje, innym nie. Mnie się chyba udało, choć nie wszyscy są tego zdania.

Po drugie, należę do tych autorów, którzy część pomysłów, sytuacji, nawet dialogów, czerpią z życia. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, jak spożytkować literacko doświadczenia tego niemałego kawałka czasu, który przepracowałem w gazecie, w latach tak zwanej „transformacji ustrojowej”. I jakkolwiek bym się do tego przymierzał, zawsze mi wychodziło, że najbardziej odpowiednim gatunkiem do tego celu będzie kryminał. No to napisałem trzy powieści kryminalne (choć niektórzy mówią, że one są tylko niby kryminalne). I wystarczy. Więcej w tym temacie chyba nie mam do powiedzenia. Chociaż, jak to mówią, nigdy nie mów nigdy…

"PISMAK"
Pierwsza książka o Adamie Bukowskim, w której porzuca on wygodne życie korespondenta w Paryżu, by rozwikłać tajemnicę śmierci swej dawnej kochanki, dziennikarki Doroty May, zamordowanej w Krakowie. Prowadzi go to do odkryć dość przerażających, nie tylko na temat Polski przełomu tysiącleci, ale także samego siebie.
"WSZYSCY GRZESZĄ"
Druga książka o Adamie Bukowskim, w której podąża on tropami zabójstwa Rity Koenig, byłej miss Poland i żony jednego z najbogatszych Polaków. Kiedy Morze Śródziemne wyrzuca na brzeg jej ciało, nie może pozostać obojętny. Przy okazji naraża się potężnym przeciwnikom i wplątuje w niebezpieczny romans z pasierbicą zmarłej.
"W IMIĘ ZASAD"
Trzecia książka o Adamie Bukowskim, w której znów musi podjąć prywatne śledztwo. Tym razem ofiarą jest młoda aktywistka lewicowa Kinga Stolarek, znaleziona martwa w Warszawie nad Wisłą. Śmiertelne niebezpieczeństwo grozi też córce Bukowskiego. Czy znajdzie on w sobie tyle siły, by wreszcie zachować się przyzwoicie?