Wszyscy grzeszą

wszyscy grzesząTajemnicza śmierć, wielkie pieniądze i piękne kobiety – jak skończy się kolejne niebezpieczne śledztwo Adama Bukowskiego? Porywający współczesny kryminał wielokrotnie nagradzanego polskiego autora!

Dziennikarz Adam Bukowski, znany z powieści Pismak (Nagroda Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej powieści kryminalnej i sensacyjnej roku 2005), znów ma kłopoty. Kiedy w niejasnych okolicznościach tonie w Morzu Śródziemnym młoda żona Krystiana Koeniga, jednego z najbogatszych Polaków, Bukowski rozpoczyna kolejne prywatne śledztwo. Równocześnie przyjmuje ofertę pracy w należącym do tego biznesmena miesięczniku. Wpada w podwójną pułapkę. Jego rozmówcy giną gwałtowną śmiercią. Ściga go policja i... jeszcze ktoś.

Zadanie, jakiego podjął się Bukowski, okazuje się śmiertelnie niebezpieczne. Czy odkryje prawdę o śmierci Beaty Koenig? Czy w ogóle zdoła przeżyć w świecie wielkich pieniędzy i zabójczych namiętności?

 

Przyznam szczerze: Marek Harny mocno mnie zaskoczył, wracając do postaci Adama Bukowskiego, mającego niezwykłą łatwość pakowania się w kłopoty dziennikarza w wieku średnim, doskonale znanego czytelnikom prozy tego autora z powieści Pismak (2005). Dlaczego było to dla mnie tak zaskakujące? Otóż Harny, mimo iż od jakiegoś czasu konsekwentnie stawia na pisanie prozy obyczajowej z elementami sensacyjnymi czy kryminalnymi, to jednak nieodmiennie szuka nowych tematów, świeżych inspiracji, raz zwracając się - dla przykładu - w stronę historii (Urodzony z wiatru), innym razem - choćby - problemów ekologicznych (Samotność wilków). Dlatego byłem przekonany, że raczej nie zafunduje sobie "powtórki z rozrywki". Ale jednak do postaci Bukowskiego wrócił - jak dla mnie to dobra wiadomość, bo to jedna z moich ulubionych postaci literackich, jakie pojawiły się w prozie ostatnimi czasy.

Dziennikarz Adam Bukowski, znany z powieści "Pismak" uhonorowanej Nagrodą Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej powieści kryminalnej i sensacyjnej roku 2005, pojawia się w kolejnej już książce Marka Harnego. Już tytuł zaczerpnięty z tekstu zespołu Wilki zapowiada raczej krytyczną ocenę rzeczywistości, którą opisuje autor. Przed oczyma czytelnika defiluje zatem cały zestaw postaci, które od kilku lat straszą nas z czołówek gazet: sprzedajni politycy, wątpliwego prowadzenia kobiety i wreszcie dziennikarze wchodzący w układy z biznesmenami i mafią. A ponieważ autor również jest dziennikarzem, więc w nieuchronny sposób nasuwa się pytanie - na ile świat stworzony w powieści pokrywa się z tym rzeczywistym, a na ile jest tylko konstrukcją uatrakcyjniającą fabułę?